niedziela, 26 stycznia 2014

Jak nie widać z Kasprowego :)

Zima wróciła w Tatry, a my pojechaliśmy za nią. Nie ma za bardzo o czym pisać, bo zdjęcia oddają wszystko :)

Dodam tylko, że trasa w skrócie to przejazd kolejką tam i z powrotem. Plus spacer na Przełęcz Liliowe, której nie mogliśmy znaleźć :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz